WŁOSKIE WAKACJE CZ.2 – FLORENCJA

Włochy są piękne, ale dość monotonne. Każde miasto to miasto pasty, miłości, sztuki i mody. Bo po prostu Włosi lubią dobrze zjeść, dobrze się ubrać i inspirowani sztuką dobrze się kochać ….:) – strasznie to nudne 😉

Florencja mam wrażenie to z tych wszystkich aspektów życia miasto sztuki albo miłości… sama nie wiem bo tu jedno wyrasta z drugiego.  To Dante przypomina nam na każdym kroku o szaleństwie zakochania to znów galerie pękają w szwach od arcydzieł największych nazwisk świata sztuki – Botticelli, Michał Anioł Buonarroti, Rafael Santi, Leonardo Da Vinci….

Wszystkie ukryte w mrocznych zabytkach Medyceuszy,  mecenasów sztuki … podobno ..

Galeria Uffizi

Pamiętajcie, w wakacje trzeba rezerwować bilety z kilkudniowym wyprzedzeniem. Rezerwacja  kosztuje sporo, ale jeśli chcecie ominąć kilkugodzinne kolejki to warto kupić bilety online. Oczywiście, jeśli szkoła florencka jest dla Was obojętna i obce są Wam Narodziny Wenus Boticellego, Czy teżWenus z Urbino Tycjana to rzeczywiście odpuście sobie. Jednakże jeśli sięgniecie do pierwszej lepszej literatury o sztuce, a najlepiej O SZTUCE Gombricha to uznacie na pewno, że Galeria Uffizi i Galeria Akademii to obfitujące w najbardziej intrygujące dzieła na świecie.

Na Ponte Vechio, czyli najstarszym kamiennym moście w Europie królowały niegdyś ,a mianowicie do XVI wieku sklepy rzeźników. Smród, który ciągnął się aż do Palazzo Vechio zmotywował księcia Franciszka do wykopania biedaków i przekształcenia mostu w Most Złotników. I tak dzisiaj na moście możemy kupić biżuterię od Tiffaniego do zegarków Rolexa.

Jest to w końcu miasto, w którym nienajlepiej wychodzą SErFIE jak widać ….

Jedzenie miesza się tu ze sztuką. Można się w tym naprawdę zatracić…

Written By

Four The Same Fingers

Wyobraź sobie małą dziewczynkę w kucykach, która siedzi na dywanie przed telewizorem i ogląda jeden film za drugim, a za nią toczy się życie. Wpatrzona w ekran nie widzi nic poza ruchomymi obrazami, a jej umysł pożera historie jedna za drugą. To ja. Piszę historie i tworzę obrazy odkąd pamiętam. Filmowe, fotograficzne i te w mojej głowie. Ta umiejętność to mój silny potencjał. Wykorzystuję go w swojej sztuce i w pomaganiu innym zauważyć, że nasze życie to film, do którego scenariusz piszemy sami, a każdą scenę możemy sobie wyobrazić, bo nasz umysł ma przepiękny dar tworzenia obrazów.