VINTAGE QUEEN

ZNOWU marynara – wiem przepraszam, ale jak tu się nie chwalić marynarą z lumpa za 20zl??? no i ten sweterek z materiału …. nie wiem w sumie jakiego, ale wygląda bogato za całe 8zł. Nie chodzi o to, żeby się zawsze na lumpach ubierać, ale to idealna opcja dla zakupoholiczek. Przyznaję jestem shopping addicted … od zawsze kocham szmaty i mam to gdzieś co inni o tym myślą, tak samo jak alkoholik ma gdzieś co inni myślą o jego piciu. O uzależnieniach się nie dyskutuje! Ważne by się do tego przyznać, ważne też, żeby się z tego leczyć. U mnie ten etap jeszcze nie nadszedł. Za to pomaga opcja VINTAGE, czyli robienie zakupów na lumpach, bo co prawda podtrzymuje swoje złe nawyki, ale za to w o wiele mniejszym budżecie 🙂

Written By

Four The Same Fingers

Mieszkam w szklarni. Dosłownie mój dom to szklarnia. Cóż mogę powiedzieć. Starego poniosła wyobraźnia :D nie ubolewam, bo mieszkając na dolnośląskiej wsi mam namiastkę Skandynawii. Mam 30 lat na karku i kilka fanpage’ów. Żaden nie daje pełnego upustu dla mojego ekshibicjonizmu. To dało powód do narodzin FOURTHESAMEFINGERS. Skąd ta nazwa? Opowiem niebawem w telewizji śniadaniowej ;) Z wykształcenia nie chwaląc się zupełnie, słaby dziennikarz, trochę lepszy kulturoznawca, marny operator ;) i całkiem niezły kierownik produkcji – filmowej – rzecz jasna. Z doświadczenia sprzątaczka z Manhattanu (bez kitu), sprzedawczyni w 0,99$ Store z Greenpointu, tancerka orientalna, kelnerka, marketingowiec, tygodniowy kierownik działu marketingu, dosyć poważna asystentka kierowników produkcji, mniej poważny reżyser, producent, operator we własnej JEDNO OSOBOWEJ działalności gospodarczej i wreszcie stara starego i matka 6-letniego kucharza.