VINTAGE QUEEN 1: Nie jestem katolikiem, robię zakupy na lumpach i jestem z tego dumna 😀

Co tu dużo pisać – po prostu VIVA VINTAGE! Tylko 1 część z całego outfitu pochodzi z lumpów, ale jest najzajebistrzą z tej zacnej odzieży. Otóż czerwona marynarka, podejrzewam mogła należeć do solidnego mężczyzny, ale who cares! uważam nieskromnie, że warto dla niej zginąć!!!! a już na pewno zmienić wiarę. Zatem podążajcie za mną wierni FANI!!!!!!!! 😀 i wyruszcie do lokalnych „outletów” w poszukiwaniu swojej własnej marynary!

reszta zacnego outfitu:

co można nadal kupić:
spodenki ZAReczka
botki H&M – mega wygodne! polecam sklep online, w stacjonarnych raczej no way

no i klasyk, czyli czarny golf, na bank znajdziecie w szafie

souveniry: krzyż od Mr. M. (nowa ksywa na starego – bo za poprzednią się obraził – byłam pewna, że tego nie czyta) i gwiazda Dawida z Jerozolimy 🙂 tak, byłam 🙂

fot. Agata Felczak
kolory, pomysł i stylówy: JA

Written By

Four The Same Fingers

Tyle rzeczy w życiu robiłam, że trudno określić kim jestem. Jednak często słyszę od znajomych, że za dużo myślę! a Damian Leszczyński w Filozofowie i ich filozofie pisze, że osoba, która dużo myśli to filozof właśnie. Po za myśleniem kocham obrazy. Malarstwo mnie inspiruje, a fotografia i film są moim płótnem. Piszę, bo nie umiem, ale chce się nauczyć, a w praktyce nauka wychodzi mi najlepiej. Wrzucam zdjęcia, bo mój wrodzony ekshibicjonizm mi nakazuje! Z wykształcenia (nie chwaląc się zupełnie) – słaby dziennikarz, trochę lepszy kulturoznawca, operator i kierownik produkcji – filmowej – rzecz jasna. Z doświadczenia – sprzątaczka z Manhattanu, sprzedawczyni w 0,99$ Store z Greenpointu, tancerka orientalna, kelnerka, marketingowiec, co raz bardziej poważna asystentka kierowników produkcji, RACZKUJĄCY reżyser i operator we własnej JEDNO OSOBOWEJ działalności gospodarczej i wreszcie matka 9-letniego gówniarza – kucharza znaczy się.