PIZA – ODKRYWAJĄC TOSKANIĘ

Gdyby nie te fakty, że krzywa i, że Ząbkowice, niedaleko, że poród tam – to nie wiem czy by ta Piza okazała się dla Lu taka interesująca.

To były iście toskańskie wakacje. Toskania to kolejny punkt na mapie globtroterowych marzeń. Tak blisko a jednak tak daleko, by czekać na nas przez tyle lat. I doczekała się nas ta Toskania, ale czy my doczekaliśmy się jej?

Taka zaskakująca ta część świata, bo tak bardzo przypominająca dom, że aż dziwnie.
Zawsze mówiłam, że Sierpnica (miejscowość pomiędzy Rzeczką a Głuszycą) i w ogóle całe Góry Sowie to taka Polska Toskania. Choć nie byłam to tak właśnie sobie ją wyobrażałam.
Jak się okazało nie pomyliłam się choć dziś uważam, że jednak moja lokalna Toskania wygrywa! Fakt nie mamy tych pięknych średniowiecznych zamków i małych miasteczek na wzgórzach i tych wiaduktów i wysuszonych koryt rzek …. Nas nie oszczędziła wojna na tyle. Jednak natura obdarzyła nas bardziej malowniczymi krajobrazami – na szczęście! 🙂
Nie żebym narzekała, bo wiadomo Toskania w pytkę, ale …. Jestem dumna z regionu, w którym mieszkam. Tym milej będzie mi się o niej pisać….

Tak czy siak uważam, że to moje jedne z najlepszych dotychczas wakacji! Dlaczego? Nie dlatego, że było wino, bo słowo daje to na które trafiałam było ohydne choć rzeczywiście tanie – jak mówią. Na pewno tez nie owoce morze przez, które się zatrułam dwukrotnie (zła mina), ale dlatego, że można się w te Włochy tak wkręcić i co lepsze nakręcić nawet 6latka.
Co by tak się stało trzeba nabyć odpowiednią literaturę. Zasada nr 1 każdego poważnego blogera podróżniczego – przeczytać dużo książek o miejscu, w które się wybywa – zapamiętajcie!
Mój mały włoski towarzysz w podróży odkrywał codziennie inne uroki Toskanii. To wszystko za sprawą lektury tej o to boskiej książki!

 

Wiemy już np. że nutella to produkt rodem z Włoch i np. że w Polsce też jest krzywa wieża . W Ząbkowicach gdzie się młody Lud urodził! Ot sensacja!
Gdyby nie te fakty, że krzywa i, że Ząbkowice, niedaleko, że poród tam – to nie wiem czy by Lu się tak tą Pizą zaintersował. Nie wpadłabym na to. Dziękuje ci autorze książki!

 

 

no i ci ludzie tam – jacyś dziwni. te ich pozy. co oni robią? tańczą, modlą się…- wszystko takie krzywe …

 

WŁOSKIE WAKACJE -FLORENCJA

Mój film oddaje ducha całej wyprawy. Oglądasz poniżej:

 

LAJKUJESZ MNIE TUTAJ: FTSF FB bez dyskusji!

Written By

Four The Same Fingers

Mieszkam w szklarni. Dosłownie mój dom to szklarnia. Cóż mogę powiedzieć. Starego poniosła wyobraźnia :D nie ubolewam, bo mieszkając na dolnośląskiej wsi mam namiastkę Skandynawii.
Mam 30 lat na karku i kilka fanpage’ów. Żaden nie daje pełnego upustu dla mojego ekshibicjonizmu. To dało powód do narodzin FOURTHESAMEFINGERS. Skąd ta nazwa? Opowiem niebawem w telewizji śniadaniowej ;)
Z wykształcenia nie chwaląc się zupełnie, słaby dziennikarz, trochę lepszy kulturoznawca, marny operator ;) i całkiem niezły kierownik produkcji – filmowej – rzecz jasna.
Z doświadczenia sprzątaczka z Manhattanu (bez kitu), sprzedawczyni w 0,99$ Store z Greenpointu, tancerka orientalna, kelnerka, marketingowiec, tygodniowy kierownik działu marketingu, dosyć poważna asystentka kierowników produkcji, mniej poważny reżyser, producent, operator we własnej JEDNO OSOBOWEJ działalności gospodarczej i wreszcie stara starego i matka 6-letniego kucharza.